Przykładam ucho do Twojego serca
Kruszą się mury, opadają maski
Tam cisza i dotyk, żadne oklaski
Otwiera się przestrzeń, pokorna i ciepła
21/22 XI 2014
I put my ear against your heart
Walls crumble, masks fall
There is silence and touch, no applause
A space opens, humble and warm
21/22 XI 2014
Tuesday, September 23, 2014
***
Jeszcze stary jasiek ciepłem wymoszczony
Ale brzask już wstaje, wita swoim śpiewem
Choć powieki ciężkie tuż przed przebudzeniem
To już nie umykam w nocy byłej zmory
21/22 IX 2014
The old cushion still paved with warmth
But the dawn is breaking, a welcoming song
Though the eyelids leaden just before awakening
I do not flee into the past night's bane
21/22 IX 2014
Ale brzask już wstaje, wita swoim śpiewem
Choć powieki ciężkie tuż przed przebudzeniem
To już nie umykam w nocy byłej zmory
21/22 IX 2014
The old cushion still paved with warmth
But the dawn is breaking, a welcoming song
Though the eyelids leaden just before awakening
I do not flee into the past night's bane
21/22 IX 2014
***
Za długo, to już za długo...
Zbyt długo uciekałem.
Chcę się zatrzymać - na próżno.
Nogi już niosą mnie same...
Too long, just too long...
Too long have I been running.
I want to stop - in vein.
The legs carry me despite...
21/22 IX 2014
Zbyt długo uciekałem.
Chcę się zatrzymać - na próżno.
Nogi już niosą mnie same...
Too long, just too long...
Too long have I been running.
I want to stop - in vein.
The legs carry me despite...
21/22 IX 2014
***
Nawet nie umiem już cierpieć
Porządnie i w samotności.
Próbuję pokazać, że jestem:
Zobaczcie! To ja! Niedorosły...
I can't even suffer anymore
Decently and in aloneness.
I try to show, that I am:
Look! It's me! Immature...
21/22 IX 2014
Porządnie i w samotności.
Próbuję pokazać, że jestem:
Zobaczcie! To ja! Niedorosły...
I can't even suffer anymore
Decently and in aloneness.
I try to show, that I am:
Look! It's me! Immature...
21/22 IX 2014
Subscribe to:
Posts (Atom)